niedziela, 16 grudnia 2012

Kraki

Uwielbiam prowadzić obserwacje przez okno. Najbardziej lubię patrzeć na duże, czarne i szare ptaki.
To gawrony, wrony i kawki- w skrócie mówimy na nie KRAKI, bo przepięknie kraczą!
Jestem nimi zafascynowana.
Zapytana jak robią "kraki", potrafię powiedzieć KRA, KRA (co brzmi w moim wykonaniu jak kha,kha).
To moje pierwsze świadome słowa :))

Tak sobie myślę...


środa, 12 grudnia 2012

Ja i mój sprzęt

Proszę Państwa, teraz zaprezentuję jak potrafię sama włączyć sobie CD z moimi ulubionymi piosenkami.

O tak.

Brawo!

Od dwóch tygodni potrafię bić brawo, albo jak kto woli robić 'kosi-kosi'.
Trudno to uwiecznić na zdjęciu- musicie uwierzyć na słowo.
Wyrażam tym swoją radość albo tworzę akompaniament do piosenek.
Czasem klaszczę nawet przez sen!



Ta mina mówi wszystko...

...wyspana i najedzona:)

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Jakby ktoś nie widział...

to na tym zdjęciu można zobaczyć moje dwa zęby!

6 grudnia...

Patrzę przez okno i....

cóż to takiego?! 

Zdziwiłam się nie lada.

Już wiem! To śnieg pada!
I tak napadał, że teraz jest już biało:)




Duża wanna- ha!

Od paru tygodni jako duża dziewczynka kąpię się w dużej wannie!

Scenki z kuchni


Przy szufladach świetnie się stoi.

Można pomasować sobie dziąsła o metalowy uchwyt.


Ale najbardziej lubię patrzeć przez okno na ulicę!
Obserwuję brzozę, którą czasem kołysze wiatr, a wieczorem latarnię, która stoi obok.
Czasem przejedzie samochód, ktoś przejdzie- z psem lub bez psa.
A najciekawsze jest jak Dziadek wprowadza auto do garażu! Tyłem!