środa, 18 września 2013

No i stało się! Ruszyłam po piasku. Jak zwiewna nimfa morska...








Schody "Indiana Jones"



Koparka- mogłabym ją obserwować bez końca!


Sjesta w hamaku


Poranny spacer z Tatą- codzienna wizyta u kóz i kur obowiązkowa!



Prace na działce- prawda, że pomagam?



Plaża,czyli jak oswajałam się z piaskiem cz.2

Po pewnym czasie nastąpił postęp- zgodziłam się na zdjęcie skarpetek!
Na bezpośredni kontakt z piaskiem nie byłam jednak gotowa- wolałam pozostać na materacu.