wtorek, 24 września 2013

O zachodzie słońca...






W dziurze




Dziewczyny i morze




Plaża, czyli jak oswajałam się z piaskiem, część 3- ostatnia. Nie wymaga chyba komentarza :)


Piaskownicę pokochałam!





Po piasku można rysować!


Czy widzicie to kolano?
Cóż, częściej biegam niż chodzę- upadków nie da się uniknąć...


Zbieranie jabłek w sadziku to świetna zabawa!





Apetyt nad morzem miałam, oj miałam....


Najlepsza zabawa jest z ciocią Ewą!










Malinki- mniam, mniam

Z ciocią często chodziłam na malinki...
...które rosną tam!

Umiem wyrażać swoje emocje:)

A na tym zdjęciu widać też świeżutkie "czwórki"


Dziadek i ja



Trzeba pomóc cioci w praniu!