poniedziałek, 9 czerwca 2014

Dzień Dziecka- był teatr, malowanie twarzy i spacer po Rynku :)

Ruszamy!

Przedstawienie mnie wciągneło....

Po przedstawieniu aktorzy zaprosili dzieci na scenę- nie trzeba mi było dwa razy powtarzać. 

Potem wszyscy grali i śpiewali- ja też!.


Pomagałam też sprzątać scenografię ;)

Przejęta- w oczekiwaniu na malowanie twarzy...

Zaczęła Pani, ale powiedziałam "stop" i dokończyła mama ;)

Mały kotek- oto ja!

Karuzela czeka, wzywa nas z daleka...


Na Rynku dostałam balon!

Z mamą przy fontannie.

Znalazłam krasnala!

I ruszyłam w poszukiwaniu następnych...

aż trafiłam na Jatki, a tam były zwierzęta!

Na każde z nich musiałam się wgramolić ;)

Nawet  na małego króliczka.

I koguta.

A potem odkryłam gdzie mieszkają krasnale!

Ale niestety nie mogłam otworzyć drzwi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz